Roboty Forex – uważaj na nie!

Treść dzisiejszego wpisu nie będzie optymistyczna dla wszystkich tych którzy natknęli się na reklamę tzw. robota Forex i uważają że to doskonały sposób na łatwy zarobek. Osoby które już miały okazję skorzystać z pewnością wiedzą że takie rozwiązanie jest w dłuższym okresie czasu mocno ryzykowne i raczej nieopłacalne. Jeśli z nich korzystacie i póki co generujecie zysk, zapoznajcie się w tym artykułem i spróbujcie wyciągnąć odpowiednie wnioski zanim będzie za późno. Jeśli zaś dopiero macie zamiar skorzystać z systemu który będzie inwestował w Waszym imieniu, mam nadzieję że przekonam Was do rezygnacji z tego pomysłu. Czytaj dalej Roboty Forex – uważaj na nie!

Inwestowanie jest jak wyścig

Bodajże w zeszłym roku jeden z debiutujących na polskim rynku brokerów reklamował się szumnie hasłem „Inwestowanie jest jak wyścig”. Zostało przywołane wtedy porównanie z Formułą 1 – próbowano przekonać potencjalnych odbiorców że jeśli nie zaczną inwestować już teraz (najlepiej właśnie z tym brokerem) to stracą setki potencjalnych możliwości zarobku. To prawda: czym wcześniej zaczniemy tym wcześniej zobaczymy efekty naszej pracy.

Z drugiej jednak strony – gdyż dzisiejszy wpis jest niejako kontynuacją poprzedniego*** – dlaczego już teraz i dlaczego od razu? Przecież każdy zdrowo myślący człowiek (mam nadzieję że słusznie zakładam iż każdy kto ima się samodzielnego inwestowania jest inteligentną jednostką) zdaje sobie sprawę że kwestia finansów jest dużo bardziej poważna aniżeli dajmy na to hodowla pomidorów. Czytaj dalej Inwestowanie jest jak wyścig

Pułapki kont demonstracyjnych

Konta demonstracyjne są tak licznie dostępne jak sama ilość brokerów działających na rynku. Każda firma takie konto udostępnia i każda oferuje podobne warunki. Z drugiej jednak strony można się zastawiać dlaczego: po co udostępniać platformę na której nikt nic nie zarobi? Czysty altruizm? Skądże znowu! Konta są dostępne z dwu powodów: przekonać gracza do danego operatora oraz nauczyć go handlu: w końcu broker zarabia na prowizjach od generowanych transakcji.

Dzisiejszy wpis będzie dotyczył pułapek: tak niepozornych że mało kto zdaje sobie z nich sprawę. Jeśli jeszcze nie macie konta, zapraszam do zapoznania się z zestawieniem kont Forex demo – nie jest zbyt liczne jednak są tam listowani tylko sprawdzeni brokerzy. Czytaj dalej Pułapki kont demonstracyjnych

Pięta hazardzisty.

W poprzednim wpisie pisałem o pięcie hazardzisty. Dostałem – mimo moich próśb o ewentualne komentarze i propozycje nowych tematów – tylko jedną mailową prośbę o rozwinięcie tematu. Dzisiejszy temat jest po części inspirowany wpisem Tuptrona – o psychologii graczy.

Pojęcie jako takiej pięty odnosi się oczywiście do tej Achillesowej. Kiedy był on dzieckiem, jego matka trzymając właśnie za piętę, maczała go w cieczy dzięki której całe zanurzone ciało było odporne na wszelkie czynniki zewnętrzne. Dorosły już bohater był niezwyciężony w setkach bitew. Do czasu aż nie dowiedziano się że pięta jest tym właśnie ogniwem które jest najsłabsze. W efekcie poległ on na polu. Czytaj dalej Pięta hazardzisty.

Pierwsze kroki na giełdzie wymiany walut.

Jedno muszę Wam przyznać: jesteście leniwi! 🙂

Zgodnie ze statystykami stronę co miesiąc odwiedza ponad 3000 osób. Około 1300 to powracający czytelnicy (tych stale przybywa, dziękuję!) a reszta to osoby odesłane z innych stron lub z wyszukiwarki. I praktycznie nikt z Was nie pisze do mnie maili. Zdaję sobie sprawę że możliwość komentowania na blogu została wyłączona ale ze względu na ataki spamu, codziennie zamiast skupić się na grze, przez 20 minut kasowałem informacje o sprzedaży viagry czy powiększeniu tego co za małe..

Nie odbiegając jednak dalej od tematu wpisu: dziś podejmę tematykę pierwszych kroków na giełdzie wymiany walut. Oczywiście temat ten jest bardzo obszerny i nie da się zamknąć całej wiedzy w jednym krótkim wpisie. Niemniej będzie to wstęp do dalszych rozważań i teoretycznych lekcji podpartych praktycznymi przykładami. Czytaj dalej Pierwsze kroki na giełdzie wymiany walut.

Ryzykowna inwestycja czy przyjemność gry?

Czy można połączyć pasjonującą przygodę z naprawdę dużymi zyskami pozwalającymi utrzymać siebie i rodzinę? Oczywiście że można ale.. jak wszystko w życiu: należy to robić z głową.

Sam zaś złoty środek to oczywiście giełda Forex

Ostatnio tłumacząc koleżance czym się zajmuję, ta nie do końca potrafiła zrozumieć jak to jest: nie kupuję waluty a jedynie chwilowo ją wymieniam, jednocześnie wykorzystując zalety dźwigni finansowej dzięki której inwestowany kapitał mnożony jest kilkuset-krotnie. Idea ta „trafiła” dopiero po rozrysowaniu lekko zmodyfikowanego schematu zasady działania kantoru. Czytaj dalej Ryzykowna inwestycja czy przyjemność gry?

Czy warto inwestować ze stop-lossami?

Na temat konieczności korzystania ze zleceń zysku i straty pisano już wiele. W internecie znaleźć można setki jeśli nie tysiące przewodników i informatorów dotyczących ich działania. Nie będę się więc zagłębiał w techniczne aspekty: liznę jedynie podstawowe zasady stosowania a skupię się nad sensem ich wykorzystania.

Przede wszystkim: czym są limity? To manualnie ustawiane wartości dla których transakcja zostanie zamknięta. Dwa podstawowe to: Czytaj dalej Czy warto inwestować ze stop-lossami?

Szpilki na sygnałach

Wpis jest kolejnym z cyklu rozważań na temat uczciwości platform brokerskich. Dotyczyć będzie tzw. „szpilek” w sygnałach kursów czyli szybkich, gwałtownych odchyleń od standardowego kursu.

Jeśli spojrzeć na ich wielkość, zauważyć można że nagła zmiana kursu o np: 500 pipsów (lub czasami nawet o 1-2 loty) która po kilku sekundach „wraca na miejsce” może spowodować że właśnie zamknięta transakcja spowodowała wyzerowanie portfela inwestycyjnego (lub znaczny spadek jego wartości). Co się dzieje dalej w takim przypadku i skąd w ogóle się bierze to zjawisko? Czytaj dalej Szpilki na sygnałach

Czym się kierować podczas wyboru brokera?

Ten wpis nie będzie dotyczył stricte zasad wyboru brokera – tych można znaleźć w sieci na pęczki. Znajdziemy w nich szereg wręcz trywialnych informacji (z których być może faktycznie początkujące osoby nie do końca zdają sobie sprawę): sprawdzić szerokość spreadu, przeczytać umowę czy dowiedzieć się jaki to rodzaj brokera: Market Market (gra wewnątrz platformy) czy jeden z grupy No Dealing Desk (pośrednik zawieranych transakcji między rynkiem a graczem). Czytaj dalej Czym się kierować podczas wyboru brokera?